Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...

Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Kółka zainteresowań

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki

 

Dlaczego jesienią liście zmieniają barwę?

 

Kolor jest dla rośliny - obok zapachu – podstawowym sposobem komunikowania się z otoczeniem. Rośliny wkładają mnóstwo energii w barwienie swych kwiatów i owoców. Od doboru odpowiedniej barwy zależy ich sukces rozrodczy. Ale jaki sens może mieć zmiana ubarwienia liści tuż przed ich śmiercią? W strefie umiarkowanej, w której leży Polska, zima jest okresem suszy. Wbrew pozorom opadów jest wówczas najmniej; ta woda, która spada z chmur, jest niedostępna dla roślin, ponieważ zmrożona ziemia jej nie przepuszcza. A bez wody roślina nie może wyprodukować glukozy, dostarczającej jej energii. Na dodatek liście, które zawierają sporo płynu, bardzo łatwo zamarzają, bez niego roślina głoduje. Są bowiem dla niej zakładem przetwórstwa spożywczego: pobraną z ziemi wodę i dwutlenek węgla z powietrza zamieniają w glukozę. Aby przemiana ta mogła zajść, konieczna jest energia słoneczna, która pochłania obecny w liściach chlorofil – barwnik nadający roślinie charakterystyczny zielony kolor.  Jak więc może uniknąć śmierci głodowej zimą? Podobnie jak zwierzęta – zapadając w sen zimowy. Przygotowania zaczynają się już na wiosnę. Roślina produkuje  więcej pożywienia, niż jest w stanie skonsumować. Nadwyżki magazynuje, bo będzie z nich korzystać przez całą zimę. Wczesną jesienią „zakład produkcyjny” zamyka się. Chlorofil jest stopniowo niszczony i wtedy ujawniają się, maskowane dotąd, inne barwniki! Przede wszystkim karotenoidy, czyli barwniki, które znamy z marchwi i dyni. Drzewa robią się żółte, pomarańczowe i brązowe. Wtedy też, z nieznanych nam przyczyn, niektóre rośliny, jak buk czy dąb , zaczynają produkcję nowych barwników z grupy antocyjanów, nadających im czerwony odcień. Jedna z hipotez mówi, że obecność antocyjanów w liściu przedłuża mu życie. Dzięki tym „konserwantom” roślina ma więcej czasu, żeby wycofać z liścia wszystko, co jeszcze może  się przydać. Według innej hipotezy antocyjany to broń chemiczna – wraz z opadniętymi liśćmi przedostają się do gleby i na wiosnę skutecznie powstrzymują inne rośliny przed kiełkowaniem. Tak czy inaczej, dla ludzi piękne barwy jesieni są miłym zadośćuczynieniem za szarość listopada i monotonię zimowych miesięcy.

 

Tekst wynaleziony w magazynie FOCUS nr 11 (134), listopad 2006

FrontPage image

Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 29.11.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group