Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...
Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki


Humor

Nie śmiej się sam...
Jeśli znasz ciekawe kawały - podziel się ze wszystkimi.
Napisz do nas.

 

◊◊◊

Mama do małego synka:
- Pocałuj ciocię, Jasiu!
- Dlaczego? Przecież byłem grzeczny!

◊◊◊

Dwa dinozaury demolują miasto. Młodszy chwycił w pysk słup ze światłami sygnalizacyjnymi.
- Nie jedz tego - krzyczy starszy.
- Dlaczego?
- Bo jest jeszcze zielone!

◊◊◊

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
 - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
 - Jedną, szefie.
 - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
 - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
 Szefa zatkało.
 - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
 - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
 - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
 - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
 - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
 - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

◊◊◊

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta:
 - Niedźwiedziu, jestem na liście?
 - Tak.
 - No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz.
 Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta:
 - Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
 - Jak najbardziej.
 - Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz. I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
 - Słuchaj, czy jestem na liście?
 - Tak, jesteś.
 - A nie mógłbyś mnie skreślić?
 - Nie ma sprawy.

◊◊◊

- Dlaczego nie wstajesz? - Pyta Jasia starsza pani.
- Ja już dobrze panią znam! Ja wstanę, a pani zajmie mi miejsce!

◊◊◊

Nauczyciel pyta ucznia:
- Jakie znasz środki piorące?
- Pasek mojego taty.

◊◊◊

Mało zaradny mąż pyta żonę:
- Gdzie jest cukier?
- Ty byś beze mnie zginął! Cukier jest w apteczce, w puszce po kakao, z napisem sól.

◊◊◊

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, jakie ćwiczenia należy robić, żeby schudnąć?
- Proszę kręcić głową w prawo i w lewo.
- Jak często?
- Za każdym razem, gdy ktoś panią częstuje.

dalej e

FrontPage image

webmaster :
Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 05.09.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group

Kliknij  baner i zobacz
nasze statystyki


Licznik trafień