Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...
Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki


"Kolega komputer" popełnia błędy... Felieton Stanisława Żaka

 

 

Regulamin nowej matury ma jeden walor, który aprobuję, mianowicie zakaz ściągania. Reszta jest wymysłem urzędników, którzy - może z małymi wyjątkami - tyle mają wspólnego z edukacją co ja z baletem. Podano do wiadomości, że najlepiej wypadł język obcy, a najgorzej matematyka. Myślę, że da się to wytłumaczyć: języków obcych młodzież uczy się poza szkołą, za co rodzice słono płacą; matematyka wypadła słabo, bo układający zadania nie zajrzał do programu, aby się dowiedzieć, czego w szkole uczą. To nawet mógł być wybitny matematyk.


 

Odsyłanie prac do jakiejś centralnej komisji, wystawianie na świadectwie punktów, posługiwanie się swoistym szyfrem, który ma zwiększyć obiektywność oceny... Bzdura i zawracanie głowy! Jest to po prostu najzwyklejszy brak zaufania do etyki nauczycieli, których się podejrzewa o przekupność i stronniczość...

Najgorsze jednak wydaje mi się skazanie młodych ludzi na kilkutygodniowe czekanie.

Moje zdziwienie budzi postawa psychologów, pedagogów i wszelkiego autoramentu wychowawców, którzy przez całe lata układali prawa ucznia, regulaminy, chronili wychowanków, łagodzili, głaskali, tępili "sadyzm i okrucieństwo" tych nauczycieli, którzy wymagali i stawiali oceny niedostateczne... Teraz, patrząc na radosną twórczość resortu i wybujałą wyobraźnię co poniektórych urzędników oświaty, nabrali wody w usta i nie rzekli nic, że to sadyzm, że okrucieństwo, że sytuacja skrajnie stresowa.

Aby było ciekawiej i dowcipniej, przy wpisach do komputera popełniono wiele błędów i to poważnych: ktoś nie zdał matury, bo nie wpisano wybranego przedmiotu; ktoś zdawał przedmiot na poziomie podstawowym i rozszerzonym, ale wpisano wynik tylko podstawowy (podobno skleiły się kartki - ha, ha, ha); komuś wpisano 62 pkt zamiast 92. Nawet zmieniono komuś płeć (skoro egzamin dojrzałości, no to i płeć dojrzała). Wyobrażam sobie tych maturzystów, którzy dowiadują się, że nie zdali, a urzędniczka obiecuje im tydzień czekania na wgląd do papierów; wyobrażam sobie także ich rodziców i przeżyte emocje.

Zabawne są tłumaczenia szefów okręgowych i centralnej komisji egzaminacyjnej: to pośpiech spowodował błędy, to błędy w elektronicznych bazach danych przekazanych przez dyrektorów, to nie my, to komputer! I co zrobić z "kolegą komputerem"!? Ani dać upomnienia, ani nagany, ani potrącić z pensji... Można go tylko wyrzucić na zbity ekran!

Człowiekowi należy ufać. A nauczyciel też człowiek i też chciałby mieć poczucie, że to, co robi, robi w miarę dobrze. Z tego braku zaufania i podejrzliwości - jak sądzę - zrodziła się koncepcja nowej matury. Wykryto kilka afer związanych z maturami, ale przecież wykryto również afery na uczelniach - może więc zmienić także formy egzaminów na uczelnie. Opowiadali mi studenci jednego z poważnych uniwersytetów, że asystent zabiera do domu prace pisemne, rzuca je do góry i ocenia: te, które spadną na podłogę, są na niskim poziomie, a które na biurko, mają poziom dobry. Stąd tak niechętnie udostępnia się prace pisemne studentom, aby czasem nie dochodzili swego.

Pan minister jest uśmiechnięty (jeszcze nie śmieszny!) w TV, bo mimo tylu błędów jest dobrze. Zdarzyły się, ale popełnili je dyrektorzy, nauczyciele... No i "kolega komputer". Gdybym był ministrem, podałbym się do dymisji. Resort zafundował szkołom i młodzieży kuriozalny projekt tak zwanej nowej matury, którego skutkiem jest wielkie rozczarowanie. A przecież wiadomo, że lepsze jest zawsze wrogiem dobrego. Jaką rekompensatę dostaną uczniowie za czekanie, zdenerwowanie, stres, i błędy, które ich krzywdzą? Żadnej! Przeprowadza się eksperyment na młodzieży jak na myszkach w laboratorium.

FrontPage image

webmaster :
Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 05.09.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group

Kliknij  baner i zobacz
nasze statystyki


Licznik trafień