Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...
Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki


Stanisław Lem nie żyje

 

W wieku 84 lat zmarł w poniedziałek 27 marca 2006r w Krakowie Stanisław Lem, jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych polskich pisarzy. Łączny nakład jego książek tłumaczonych na 41 języków przekroczył 27 mln egzemplarzy.

Pisarz zmarł w szpitalu Collegium Medicum UJ, gdzie przebywał od kilku tygodni.

Stanisław Lem urodził się 12 września 1921 r. we Lwowie. Jego ojciec był lekarzem laryngologiem. Choć Stanisław Lem zdał egzaminy na Politechnikę Lwowską, ze względu na niedobre pochodzenie nie został przyjęty na uczelnię, a ojciec korzystając ze swoich znajomości umieścił go na medycynie.

Podczas okupacji niemieckiej Stanisław Lem pracował jako mechanik i spawacz. W 1946 r. w ramach akcji repatriacyjnej przeniósł się z rodzicami do Krakowa, gdzie kontynuował studia medyczne. Jak sam przyznał przełomem w jego życiu było spotkanie doktora Mieczysława Choynowskiego i posada asystenta w założonym przez niego Konserwatorium Naukoznawczym. Lektura dzieł z logiki, metodologii nauk, psychologii, historii nauk przyrodniczych oraz wielu innych dziedzin okazała się niezwykle przydatna dla pisarza science-fiction.

W 1946 r. zadebiutował drukowaną w odcinkach w "Nowym Świecie Przygód" fantastycznonaukową nowelą "Człowiek z Marsa", którą napisał w czasie wojny. W 1948 r. Lem zaczął pracować nad powieścią "Szpital Przemienienia", ale ponieważ nie podobała się cenzurze, musiał ją wielokrotnie przerabiać.

Jego debiutem powieściowym stali się "Astronauci" (1951), historia wyprawy na Wenus z pacyfistycznym przesłaniem. Eksploracja nieznanej planety, próba rozwiązania naukowej zagadki, nieszablonowa wizja kosmitów to motywy, do których Lem będzie wracał w kolejnych powieściach.

Kolejne dzieła Lema:"Powrót z gwiazd", "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Dzienniki Gwiazdowe", "Cyberiada" weszły do kanonu najsłynniejszych dzieł science fiction XX wieku. Na granicy powieści fantastyczno-naukowej i kryminalnej sytuują się "Śledztwo" i "Katar".

Lata swojego dzieciństwa we Lwowie opisał w autobiograficznej powieści "Wysoki Zamek". Lem uprawiał także prozę dyskursywną: "Dialog", "Summa Technologiae", "Filozofia przypadku", "Fantastyka i futurologia", "Rozprawy i szkice".

W 1973 r. Stanisław Lem został honorowym członkiem Science Fiction Writers of America (Stowarzyszenia Pisarzy Science Fiction w Ameryce). Tytuł wkrótce stracił, kiedy skrytykował poziom amerykańskiej fantastyki. W 1976 r. postanowiono mu to członkostwo przywrócić (co poparła m.in. Ursula K. Le Guin), Lem jednak odmówił.

Pół roku po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego pisarz wyjechał do Niemiec, a później do Austrii. Do kraju wrócił w 1988 r. Współpracował z "Tygodnikiem Powszechnym", "Odrą", "PC Magazine".

Przez ostatnich kilkanaście lat Stanisław Lem był autorem felietonów w Tygodniku Powszechnym. Nagrywał je co tydzień w domu podczas spotkań z zastępcą redaktora naczelnego gazety, Tomaszem Fiałkowskim.

Ostatni raz Fiałkowski spotkał się z Lemem w ubiegły czwartek. Lem otrzymał wówczas porcję kilkudziesięciu pytań od rosyjskich, białoruskich i ukraińskich internautów. Wśród nich wielu było ludzi młodych dla których pisarz był jednym z największych autorytetów. W rozmowie z IAR Fiałkowski wspomina, że Stanisław Lem był wzruszony i onieśmielony tym faktem.

Tomasz Fiałkowski wspomina, że Stanisław Lem do ostatniej chwili na bieżąco czytał zagraniczną prasę i śledził nowe odkrycia naukowe.

Lem jest kawalerem Orderu Orła Białego, honorowym obywatelem Krakowa, doktorem honoris causa Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Opolskiego, Lwowskiego Państwowego Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Jagiellońskiego.

***

Pożegnanie Stanisława Lema...
 

Kilkaset osób pożegnało we wtorek (4 kwietnia 2006) Stanisława Lema. Urnę z prochami pisarza złożono na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. Podczas skromnej uroczystości dominikanin o. Jan Andrzej Kłoczowski powiedział o zmarłym: "była w nim pasja prawdy i odkrywania świata".

Stanisława Lema żegnała rodzina, przyjaciele z lat młodzieńczych, z "Tygodnika Powszechnego" i Wydawnictwa Literackiego. Przyszło też wielu czytelników - zarówno starszych, jak i młodych, którzy znają Lema wyłącznie z jego książek.

W pogrzebie uczestniczyli przedstawiciele prezydenta RP, ministra kultury, władz Krakowa i Małopolski. Nie było przemówień.

Na prośbę rodziny w kaplicy odbyła się jedynie krótka modlitwa, prowadzona przez o. Jana Andrzeja Kłoczowskiego. "Stoimy tutaj otaczając prochy ś.p. Stanisława Lema. Świadomie mówię świętej pamięci, chociaż on może by się z tym nie zgodził. Ale dla mnie jest on świętej pamięci, bowiem była w nim ta pasja prawdy, odkrywania świata" - powiedział o. Kłoczowski.

"Przyszliśmy tutaj, by go pożegnać, ale także dlatego, żeby przemówić za nim do Boga, pokazując Mu: Panie on może nie rozpoznawał Ciebie w tych wszystkich, którym służył swoją pasją prawdy, swoim talentem i tym wszystkim, czym był jako człowiek. Pokazujemy Ci Panie: to wszystko, co dobre, pozostało z niego wśród nas i między nami. I wiemy, że będziesz po jego stronie" - dodał o. Kłoczowski.

W ciszy złożono do grobu urnę z prochami pisarza. Prawie natychmiast grób został zasłany wieńcami i kwiatami. "Żegnaj kolego z młodości" - powiedział jeden z mężczyzn, kładąc na grobie czerwoną różę. Właśnie jedna, czerwona róża była kwiatem najczęściej przynoszonym przez czytelników książek Stanisław Lema.

Jadwiga Dobrowolska, mieszkanka Gliwic, mówiła dziennikarzom, że przyjechała na pogrzeb, ponieważ tak jak Stanisław Lem urodziła się we Lwowie. "Wiem gdzie mieszkał, wiem gdzie chałwę kupował, jak latał do szkoły spóźniony troszkę, wiem, gdzie maturę zdawał. Czuję się z nim po prostu osobiście związana. Należało mu się, żebym przyjechała" - powiedziała pani Jadwiga, pokazując wstążkę w kolorach Lwowa - szafirową i czerwoną przywiązaną do róży. "Bardzo go szanuję i to, że się do końca nie złamał i nie pojechał do Lwowa, bo twierdził, że nie chce oglądać Lwowa niepolskiego" - dodała.

Krytyk i historyk literatury, autor wstępów do "Dzieł zebranych" Lema, prof. Jerzy Jarzębski mówił, że będzie mu pisarza "bardzo brakowało". Pytany, czego Lem nas nauczył, powiedział: "Nauczył nas patrzeć trochę dalej, ale przede wszystkim - widzieć konsekwencje tego, co robimy".

"Nauczył mnie wyobraźni, krytycznego myślenia, ale też śmiałości wizji tego, co może być w przyszłości" - mówił dziennikarzom uczestniczący w pogrzebie młody mężczyzna.

Stanisław Lem zmarł 27 marca w Krakowie. Miał 85 lat. Był jednym z najbardziej cenionych polskich pisarzy. Popularność przyniosły mu książki science-fiction, choć pisał także eseje i szkice filozoficzne. Dzieła Lema, takie jak "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Dzienniki Gwiazdowe", "Cyberiada" weszły do kanonu najsłynniejszych dzieł science fiction XX wieku.

"Wizjoner", "geniusz", "wielki myśliciel", "jeden z ostatnich ludzi, którzy ogarniali całą złożoność świata" - tak o Stanisławie Lemie mówili tuż po jego śmierci przyjaciele i znawcy jego książek. Podkreślali też, że Lem niesłusznie był szufladkowany wyłącznie jaka twórca literatury science-fiction, a reszta jego dzieł, w tym eseje filozoficzne, nie były równie dobrze znane.

Literaturoznawcy i pisarze podkreślali, że w swoich książkach Lem używał bogatego, pełnego neologizmów języka, sięgał po rozmaite konwencje i gry literackie. Był pisarzem, który cenił prawdę i etykę.

Na Cmentarzu Salwatorskim, położonym u stóp wzgórza bł. Bronisławy, pochowani są m.in. Wiesław Dymny, Mieczysław Kotlarczyk (założyciel Teatru Rapsodycznego), Juliusz Osterwa, Jan Sztaudynger, Eugeniusz Romer, Antoni Kępiński i Kazimierz Wyka.
 

 

 

FrontPage image

webmaster :
Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 05.09.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group

Kliknij  baner i zobacz
nasze statystyki


Licznik trafień