Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...
Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki


Metoda Berlitza
 

Berlitz dawniej...

Na świecie zadzwonił właśnie pierwszy telefon Aleksandra Bella, ciemności nocy rozświetlały jeszcze lampy naftowe, a na pierwszy samochód trzeba było poczekać jeszcze dziesięć lat, gdy rozpoczęła się ta fascynująca przygoda z uczeniem języków obcych, mająca przynieść w rezultacie kompleksową metodę nauki.
Jej twórca urodził się gdzieś w Niemczech w roku 1847. Niewiele wiadomo o jego młodości. To, co jest pewne, to jego liczne podróże, które pozwoliły mu poznać i opanować ponad tuzin języków i ukształtowały jego marzenia o przyszłości. Europa, targana w tamtych czasach konfliktami, nie była dobrym miejscem do ich realizacji. W przeciwieństwie do niej Ameryka była Ziemią Obiecaną, miejscem spokoju, sukcesu i możliwości rozwoju pod każdym względem. Tysiące Europejczyków emigrowało do tego raju, a wraz z nimi podążył także Maximilian Delphinius Berlitz.


Pierwsze lata w USA

Berlitz przyjechał do USA w roku 1870 i imał się różnych zajęć, z większym lub mniejszym powodzeniem. Ogólnie znana anegdota mówi o tym, ze pewnego dnia Berlitz ujrzał na wystawie zakładu zegarmistrzowskiego w Westerly, Rhode Island, zegar, o którym sam właściciel mówił, że jest nie do naprawienia. Bohater tej opowieści, z właściwą sobie pewnością siebie, obiecał przywrócić zegar do idealnego stanu i... zrobił to. Natychmiast został zatrudniony, co pozwoliło mu zapomnieć o troskach codziennego utrzymania i skoncentrować się na prawdziwej pasji - uczeniu języków obcych. Już w roku 1875 znalazł się na liście nauczycieli greki i łaciny miejscowej szkoły średniej. Ale oczywiście jego energia i ambicja nie pozwoliły mu długo pozostać w jednym miejscu. W roku 1877 przenosi się do stolicy stanu Providence. Tam zostaje zatrudniony przez Wiliama Warnera w jego Wyższej Szkole Biznesu. Razem piszą i publikują "Logikę języka". Tam też wydarzyła się historia dająca początek metodzie Berlitza.

Zdumiewające skutki choroby

Berlitz, odpowiedzialny za naukę języków w szkole Warnera, uczył nie tylko angielskiego ale i, między innymi, francuskiego. Miał grupę, która nie mogła sobie poradzić z przyswojeniem tego trudnego języka. Berlitz postanowił zatrudnić dodatkowego nauczyciela, mogącego poświęcić grupie więcej czasu niż on sam. Na ogłoszenie odpowiedział Nicholas Joly, Francuz, nie mówiący ani słowa po angielsku. W tamtych czasach i przy nauczaniu tradycyjną metodą translacyjno-gramatyczną, pomysł zatrudnienia takiego nauczyciela graniczył z szeroko pojętym brakiem odpowiedzialności. Berlitz zapewne odesłałby Francuza natychmiast, gdyby właśnie nie zachorował. Zatrudnienie Joly dawało Berlitzowi czas na wyzdrowienie. Pouczył nowego kolegę jak zachowywać się w klasie (Joly nigdy nie był nauczycielem), kazał mu wszystko, o czym mówi, pokazywać na rysunkach, operować gestami i mimiką twarzy, zadawać proste pytania i wymagać powtarzania struktur. Zostawił go w szkole i wrócił do domu, mając jak najgorsze przeczucia. Choroba trwała kilka tygodni. Po swoim powrocie Berlitz dostrzegł z prawdziwym zdumieniem, że mimowolny eksperyment przyniósł znakomite skutki. Znikła zwykła bariera językowa, studenci porozumiewali się ze swoim nauczycielem bez wysiłku, z pięknym francuskim akcentem. Postęp był oszałamiający, a studenci byli zachwyceni lekcjami. Metoda Berlitza zaczęła nabierać kształtu. Teraz potrzebne były oryginalne materiały do nauki.

Pierwsze szkoły

W 1878 Berlitz założył swoją pierwszą szkołę w Providence, a trzy lata później w Bostonie, stolicy stanu Massachusetts. Potem przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie znalazło swoje miejsce centrum zarządzania jego firmą. Do 1901 roku zostało otwartych kolejnych osiem szkół na terenie Stanów Zjednoczonych.

Europa

Potrzeba nowych osiągnięć sprawiła, że Berlitz opuścił Stany, pozostawiając na stanowisku Dyrektora Generalnego Szkół Berlitz swojego zięcia Victora Harrisona- Berlitza ( przyjął nazwisko panieńskie żony) i wyruszył do Europy, aby tam upowszechnić swoją metodę. W 1890 roku był nauczycielem Wilhelma II, Imperatora Niemiec i Króla Prus, a potem także Króla Hiszpanii i Sułtana Maroka. Nadano mu także Legię Honorową Francuskiego Ministerstwa Edukacji, Kultury i Sztuki i wiele wyróżnień, odznaczeń i nagród na światowych wystawach poświęconych nauce.
W roku 1888 otwarto pierwszą szkołę Berlitza w Berlinie, a zaraz potem w Paryżu i Londynie. W tym czasie została opublikowana pierwsza seria materiałów dydaktycznych Berlitza.

Ekspansja metody

Berlitz nie ograniczył swojej aktywności w propagowaniu metody tylko do dwóch kontynentów. Wkrótce podbił Środkowy Wschód, Afrykę i Amerykę Łacińską. W 1907 roku Berlitz wraz z kilkoma kooperantami założył Societe Internationale des Ecoles Berlitz (SIEB - Międzynarodowe Towarzystwo Szkół Berlitza), które chroniło prawo do logo, udzielało licencji, zarządzało szkołami i operowało materiałami dydaktycznymi.

I Wojna Światowa

Przed wybuchem tej wojny na całym świecie istniało ponad 200 szkół Berlitza. Po jej wybuchu szkoły znalazły się po obu stronach konfliktu, co spowodowało rozpad SIEB na małe, narodowe ośrodki.

Rozpad " Imperium"

W 1919 roku Berlitz, mający 72 lata i zmęczony zarządzaniem firmy, sprzedał wszystkie szkoły, oprócz tych na terytorium Stanów Zjednoczonych, swojej długoletniej współpracowniczce, Therese Delpeux. Zakończył się pierwszy etap historii szkół Berlitza. Dwa lata póżniej M.D.Berlitz zmarł na atak serca w Nowym Jorku.

Victor Harrison - Berlitz (1921 -1932 - Ameryka) i kontynuatorzy

Lata dwudzieste były jednym pasmem sukcesów. Ludzie mieli dużo pieniędzy. Rozpoczął się okres powszechnego podróżowania za granicę. Nauka języków obcych rozkwitała w Ameryce. Victor Harrison - Berlitz, doświadczony Dyrektor Generalny firmy swojego teścia, nie miał problemów z jej zarządzaniem, aż do czasów Wielkiego Kryzysu. Recesja uderzyła w sieć Szkół Berlitza, tak jak w wiele innych firm. Śmierć Victora Harrisona - Berlitza w 1932 roku pozostawiła firmę w rękach jego syna, Victora Harrisona - Berlitza Juniora, który nie potrafił poradzić sobie z rozwiązywaniem wielu problemów i postanowił znaleźć wspólnika. Został nim Jaques Strumpen - Darrie, wieloletni współpracownik M. D. Berlitza i właściciel kilku szkół działających na licencji Berlitza. Od jego czasów datują się umowy podpisywane z wielkimi firmami na długoletnie kontrakty. On też założył, oficjalnym aktem, The Berlitz Schools of Languages of America, Inc. (BSLA).

II Wojna Światowa

Jaques Strumpen - Darrie prowadził BSLA w trudnych czasach Kryzysu i zaraz potem II Wojny Światowej. Nie tylko zapewnił firmie stabilność, ale także rozszerzył jej działalność o publikację pomocy do nauki języków (Berlitz Publications, Inc.), ustandaryzował logo i wprowadził słynną postać "Profesorka". Jego "czasy" charakteryzują się także zmniejszeniem liczby uczestników w grupie (lekcje prywatne, półprywatne i małe grupy do 6 osób) i dużymi kontraktami podpisywanymi z Rządem Amerykańskim na kształcenie wojskowego i dyplomatycznego personelu.
Jaques Strumpen - Darrie zmarł w roku 1953.

Tymczasem w Europie...

Therese Delpeux przeprowadziła SIEB przez trudne lata II Wojny Światowej i po niej, mimo zniszczeń i utraty wielu lokalizacji. Zarządzana przez nią firma wzięła nawet udział w wielkiej mistyfikacji dotyczącej Inwazji Aliantów - ogromna liczba wojsk sprzymierzonych była uczona w Berlitzu języka norweskiego w celu zmylenia wywiadu niemieckiego, co do miejsca ich lądowania w Europie (Norwegia), i rozpoczęcia Inwazji. W rezultacie lądowanie miało miejsce w Afryce Północnej a cała ta mistyfikacja pozwoliła na jego ukrycie.
Po śmierci Therese Delpeux w 1954 roku, zarząd nad SIEB przejął Roger Montfort.

Czasy powojenne

Robert Strumpen - Darrie przejął firmę po śmierci ojca w 1953 roku i prowadził ją aż do roku 1970. Zjednoczył dwie odrębne części Berlitza - amerykańską i światową - w jedną firmę, podniósł standard szkół, unowocześnił materiały. Sprzedał firmę w 1970 firmie Crowell Collier and Macmillan, Inc., ogromnej firmie wydawniczej w USA, a następnie Berlitz przeszedł w ręce Maxwell Communications (1988-1991). Robert Maxwell zarządzał firmą aż do swojej tajemniczej śmierci. To za jego czasów Berlitz powrócił do krajów "zza Żelaznej Kurtyny", w tym także do Polski. Od roku 1993 kontrolę nad firmą przejęła Fukutake Publishing - firma japońska z centrum zarządzania w Princeton, N.J., i tak jest aż do dziś.

 

Dalej  ð

 

 

FrontPage image

webmaster :
Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 05.09.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group

Kliknij  baner i zobacz
nasze statystyki


Licznik trafień