|
Oto, jak „Słownik wyrazów obcych” Władysława Kopalińskiego definiuje
rzeczownik autocharakterystyka: „aut-,
-auto w złożeniach:
własny; samo-; sam; (...) dotyczący tego samego osobnika, spowodowany albo
wytworzony przez siebie samego.(...) , „Mały słownik języka polskiego”
zaś podaje taką definicję wyrazu charakterystyka: „ oddanie w opowiadaniu,
dziele sztuki itp. cech charakteryzujących kogo lub co(...).
Oznacza to, że autocharakterystyka to scharakteryzowanie samego siebie w
do-wolnej formie stylistycznej.
Zasady budowy autocharakterystyki niczym nie różnią się od budowy
charakterystyki: te same trzy części pracy (prezentacja, charakterystyka
właściwa, podsumowanie), te same proporcje podziału (jedna czwarta, dwie
czwarte, jedna czwarta), ta sama dbałość o akapity. W części pierwszej
przyglądamy się sobie „w lustrze”: jeszcze nie oceniamy, jedynie
rejestrujemy swoje zewnętrzne cechy, wypowiedzi, kontakty z innymi ludźmi.
Charakterystyka właściwa, czyli część druga jest bardzo trudna – trudniejsza
chyba od pracy nad charakterystyką. Trudność bierze się zapewne stąd, że tak
naprawdę nikt siebie nie zna.
A jeśli nawet nasza osobowość nie jest dla nas tajemnicą – niechętnie o niej
mówimy, zdajemy sobie bowiem sprawę z naszych wad.
Poznanie swojego charakteru, usposobienia i intelektu jest bardzo trudne.
Jeśli chcemy się sobie przyjrzeć – spoglądamy w lustro; gdzie popatrzeć, by
zobaczyć, jacy jesteśmy naprawdę? Musimy analizować swoje postępowanie;
zastanawiać się nad swoimi upodobaniami; oceniać swoje reakcje; jak
najczęściej zadawać sobie pytanie czy to, co czynimy, jest dobre czy złe;
musimy zastanawiać się nad tym, co usłyszeliśmy o sobie od innych. To bardzo
trudne zadanie – ale warto się nad sobą zastanowić, bo daje to wiedzę, co
można w sobie zmienić.
Nasz charakter dopiero się kształtuje – ale z pewnością pewne cechy już w
nim dominują; już powinniśmy wiedzieć, czy jest to, na przykład, charakter
silny (bo nie zwracamy uwagi na to, co ludzie o nas myślą czy mówią i zawsze
postępujemy tak samo). Nasze usposobienie również jest jeszcze nie do końca
ukształtowane – ale, podobnie jak z charakterem,
dominują już w nim pewne konkretne cechy. Zaliczamy się do ludzi pogodnych,
wesołych, życzliwych – lub przeciwnie: jesteśmy ponurzy, zamknięci w sobie,
nieufni. A jak to jest z intelektem? Mamy dobre stopnie – a zatem jesteśmy
mądrzy, utalentowani. A jeśli mamy złe oceny? Czy aby na pewno nic już nie
możemy zrobić? Może to wina naszego usposobienia – że nie możemy się skupić
przy lekcjach? A może naszego charakteru – że jesteśmy zbyt słabi, by do
lekcji zasiąść wtedy, gdy wołają nas koledzy lub w telewizji nadają ciekawy
program? Nad tym musimy zastanawiać się w drugiej części naszej pracy.
Część trzecia – czyli podsumowanie. Co zrobić, żeby się zmienić? Jak
postępować, by lubili mnie rówieśnicy? Jakim być, by cenili mnie dorośli? Co
zrobić, żeby się zmienić? Co, żeby pozostać takim, jakim jestem, jeśli moja
osobowość podoba mi się? Czy wzbudzam niechęć – czy sympatię ludzi, którzy
mnie znają?
Propozycje:
-
scharakteryzować siebie
możesz w dowolnej formie – dialogu, monologu, pamiętniku, dzienniku,
opowiadaniu, liście, wywiadzie, artykule, głosie w dyskusji, przemówieniu
-
jeżeli nie znasz jeszcze
żadnej z tych form – autocharakterystykę przeprowadź w sposób wzorcowy
|